Geometryści w Radziejowicach, koncert młodych pianistów

Wakacje zbliżają się ku końcowi, wieczory robią się coraz chłodniejsze, ale Dom Pracy Twórczej nie szykuje się wcale do snu zimowego. Właśnie trwają zajęcia IV Międzynarodowego Kursu Mistrzowskiego dla Młodych Pianistów, który organizuje Narodowy Instytut Fryderyka Chopina we współpracy z pałacem w Radziejowicach. Koncert uczestników kursu odbył się w miniony piątek, 26 sierpnia w Nowym Domu Sztuki i uświetnił otwarcie wystawy prac artystów posługujących się językiem geometrii, łącząc sztukę klasyczną z jedną z najbardziej awangardowych tendencji XX wieku.

Malarstwo geometryczne porusza z jednej strony sprawy uniwersalne, ogólnoludzkie, transcendentalne, z drugiej: jest bardzo konkretne, przykładające niezwykłą wagę do koloru, faktury i struktury dzieła. Jest jednym z najodważniejszych nurtów w sztuce, szczególnie jeśli wspomnimy takie nazwiska, jak Malewicz, Strzemiński czy Kobro. Uznawany za najbardziej modernistyczny nurt równocześnie jednak, poprzez odkrycie ładu i harmonii, odwołaniu do uniwersum czystych form, u swojego źródła odwołuje się do najbardziej klasycznych, starożytnych koncepcji estetycznych. Obrazy i instalacje są oderwane od otoczenia, rządzące się własnymi prawami i zasadami, a równocześnie są kontynuacją myśli utopijnej, tworzą całościowy program filozoficzno-społeczno-artystyczny. Wystawa w Nowym Domu Sztuki udowadnia, że sztuka geometryczna nie jest zamkniętym zjawiskiem, a inspiracją do jej tworzenia może być wszystko: od czystej intuicji do ciągu Fibonacciego. Wszystkie dzieła powstały podczas XXXIII pleneru artystycznego odbywającego się w Radziejowicach pod okiem dr Bożeny Kowalskiej. Plener od lat przyciąga artystów z całej Europy: m.in. z Austrii, Francji, Szwajcarii, Niemiec czy Rosji, a powstałe prace dołączają do zbioru Mazowieckiego Centrum Sztuki Współczesnej „Elektrownia”.

Dźwięki muzyki Fryderyka Chopina w wykonaniu młodych pianistów w otoczeniu abstrakcji geometrycznych naprowadziły na inny, niż zwykle, kierunek interpretacji. O Chopinie najczęściej myśli się w kontekście Polski i jego tęsknoty za krajem. W piątkowy wieczór modernistyczne instalacje pozwoliły na usłyszenie trochę innego kompozytora: tego, który żył w Paryżu doby rewolucji przemysłowej i przyjaźnił się z największymi, awangardowymi myślicielami epoki. Nie bez znaczenia jest na pewno młody wiek wykonawców, którzy nie podchodzą do muzyki kanonicznie, ale szukają nowych dróg interpretacyjnych. Poszczególne utwory grane były na dwóch fortepianach: współczesnym Steinway’u oraz historycznym Erardzie z 1838 roku i należącym do Instytutu Fryderyka Chopina. Taka też jest koncepcja całych kursów, które podzielone są na zajęcia poświęcone wykonawstwu na instrumentach współczesnych (pod okiem Nikolaja Demidenko oraz Janusza Olejniczaka) oraz historycznych (pod kierunkiem Tobiasa Kocha i Paolo Giacomettiego).

Sztuka klasyczna i ta najbardziej awangardowa wzajemnie się przenikają. Nie można uprawiać jednej bez znajomości drugiej. Udowodnił to piątkowy wieczór w Radziejowicach, które łączą wszystkich artystów, bez względu na narzędzia, których używają. Warunek jest jeden – muszą tworzyć na najwyższym poziomie.

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress