Bach nad Radziejowicami

W miniony czwartek, 31 sierpnia, Nowy Dom Sztuki wypełnił się dźwiękami kompozycji Jana Sebastiana Bacha. Wszystko to za sprawą wyjątkowego gościa – do Radziejowic, na zaproszenie Narodowego Instytutu Fryderyka Chopina, przyjechał amerykański pianista i klawesynista Raymond Erickson.

Raymond Erickson jest znanym na całym świecie znawcą twórczości Jana Sebastiana Bacha i jednym z najlepszych w Stanach Zjednoczonych nauczycieli historycznych praktyk wykonawczych. Studiował grę fortepianową u Margarethy Lohmann i Nadii Reisenberg, grę klawesynową u Ralpha Kirkpatricka i Alberta Fullera. Tytuł doktora muzykologii zdobył na Yale University. Był dyrektorem-założycielem nowojorskiego Queens College’s Aaron Copland School of Music oraz studiów doktoranckich w zakresie muzykologii w City University of New York. Wykładał historię muzyki na Rutgers University oraz w słynnej The Juilliard School. W latach 1993-2000 pełnił funkcję dziekana Wydziału Sztuki w nowojorskim Queens College. Jako solista uczestniczył w pierwszym nowojorskim wykonaniu „V Koncertu Brandenburskiego” Bacha, uczestniczył też w pierwszym amerykańskim nagraniu całego cyklu „Koncertów Brandenburskich” na instrumentach historycznych w słynnym waszyngtońskim Smithsonian. Występował w USA, Niemczech, Austrii, Japonii, Chinach i we Włoszech. Od ćwierćwiecza występuje regularnie z wiodącymi europejskimi i amerykańskimi wokalistami na festiwalu Aston Magna w Great Barrington w stanie Massachusetts, drugim z najstarszych festiwali muzyki instrumentalnej w Ameryce. Znany jako wybitny improwizator, zarówno na klawesynie, jak i fortepianie, który przywraca zapomniane praktyki tej trudej sztuki. Jego improwizowane preludia na tematy z muzyki Roberta Schumanna zostały przyjęte przez krytykę niemiecką jako „genialnie naśladujące styl Clary Schumann”. Prowadzi regularne kursy mistrzowskie w Tokai University (Shonan). Jest autorem 4 książek, w tym „The Worlds of Johann Sebastian Bach” (Światy Jana Sebastiana Bacha; Amadeus Press, 2009). Ogromne zainteresowanie środowiska wykonawców muzyki dawnej w Ameryce wzbudziła ostatnio jego historycznie i źródłowo udokumentowana interpretacja Bachowskiej Ciaccony na skrzypce solo.

Program czwartkowego recitalu pokazał, jak biegły był Jan Sebastian Bach w komponowaniu różnych gatunków muzycznych, zakorzenionych w tradycji włoskiej, francuskiej i niemieckiej (głównie północnych regionów) oraz jak doskonale syntetyzował je w unikalną, ale stylistycznie zróżnicowaną całość. Dodatkowo, usłyszeliśmy utwory z różnych etapów twórczości kompozytora, a mistrzowskie wykonanie Raymonda  Ericksona przybliżyło technikę improwizacji, która dominowała w muzycznym życiu Bacha. Była to umiejętność oczekiwana od profesjonalnego muzyka w tamtym czasie, a publiczne występy kompozytora były poświęcone prawie wyłącznie improwizacji.

Dwa najwcześniejsze utwory w programie to „Toccata d-moll” (ok. 1707 r.) i „Capriccio na odjazd ukochanego brata” (przed 1704 r.), które powstały w formatywnych latach przed pierwszym, weimarskim turnee Bacha. „Toccata” czerpie ze „stylu fantastycznego” niemieckiej szkoły organowej i jej dzikiej, barokowej wirtuozerii, zmian stylu i nastroju. Doskonałym tego przykładem jest późniejsza „Fantazja Chromatyczna” (ok. 1720 r.), którą Bach napisał ciesząc się na powrót po długiej nieobecności do domu tylko po to, by odkryć, że jego ukochana żona Maria Barbara zmarła. Kilka lat później Bach skomponował „Fugę”, którą dołączył do „Fantazji”, aby wydobyć słuchaczy z rozpaczy i rezygnacji towarzyszącej „Fantazji”.

„Capriccio” jest rzadkim u Bacha przykładem „muzyki programowej”, opowiadającej historię. Nie jest pewne, czy tytułowy brat wyruszający na wojnę, to rzeczywiście krewny kompozytora. Kimkolwiek by nie był, Bach okazał mu wielką sympatię, przedstawiając westchnienia żalu w otwarciu, perypetie życia, które musiało stawić czoło wielu przeciwnościom (obrazowanym przez liczne modulacje) i głęboko poruszający lament w trzeciej części. Nastrój zmienia się pod koniec, kiedy przyjaciele decydują się pocieszyć odchodzącego bohatera, który odjeżdża wśród wyraźnie słyszalnego stukotu końskich kopyt.

Bach skomponował sześć „English Suites” ok. 1715 r. (dlaczego „angielskich”, pozostaje tajemnicą). Nadał im standardową formę czterech podstawowych ruchów tańca, a poprzedzającemu je preludium formę ritornello, spopularyzowaną przez koncerty Vivaldiego.

Ostatni punkt programu, „Koncert Włoski”, jest jedynym utworem wydanym jeszcze za życia Bacha i jednym z najpopularniejszych dzieł kompozytora. Zdobył nawet przychylne recenzje tej części krytyków, którzy wcześniejsze kompozycje muzyka uważali za zbyt poważne i skomplikowane.

Bach często gości w Radziejowicach, ale po raz pierwszy w tak niezwykłym, amerykańskim wykonaniu. Dzięki tak różnorodnemu repertuarowi i mistrzowskiemu wykonaniu mogliśmy poznać całą paletę barw klawesynu. Nie jest to łatwy instrument, wymagający nie tylko wirtuozerii, ale także wielkiej wiedzy i czysto technicznych umiejętności. Po czwartkowym koncercie można powiedzieć „Przede wszystkim Bach…”… i nic więcej.

 

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress