Dzisiaj w Radziejowicach iście królewski wieczór!

Była Królowa Nocy śpiewając jedną z najsłynniejszych i najtrudniejszych arii operowych na wielu scenach. Dzisiaj będzie królową wieczoru podczas radziejowickiego festiwalu. Joanna Woś, bo o niej tu mowa, jedna z najjaśniej błyszczących polskich gwiazd opery, zaprasza publiczność w podróż w czasie od wieku XVIII po wiek XX. Zaprasza w podróż w świat bogatej swą różnorodnością sztuki wokalnej: od pieśni Bacha i Mozarta, poprzez arie z oper Donizettiego i Belliniego czy wreszcie po najbliższe współczesności utwory de Falli i słynną Cantilenę brazylijskiego kompozytora Villi-Lobosa.

A skoro na scenie pojawi się królowa, to i dwór musi wyglądać okazale. Artystce towarzyszyć będą dwaj wirtuozi młodego pokolenia wiolonczelista Marcin Zdunik i gitarzysta Krzysztof Meisinger. Przy fortepianie zasiądzie Taras Hlushko.

Nie zabraknie w repertuarze wieczoru i polskiego akcentu – pieśni Józefa Michała Ksawerego Poniatowskiego. Bywalcy festiwalu zapewne pamiętają znakomitą Mszę zaśpiewaną w roku ubiegłym. Joanna Woś od lat wprowadza do repertuaru swoich recitali pieśni tego kompozytora, który mieszkał i tworzył w krajach zachodniej Europy, choć nosił polskie królewskie nazwisko.

Zapraszamy na dziewiąta wieczór i przypominamy – to już przedostatni wieczór Letniego Festiwalu.

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress