O festiwalu …

…stąd powinien emanować kult sztuki, dźwięku, słowa, malarstwa na całą okolicę.

                                                                                          Jerzy Waldorff

 

Motto patrona Letnich Festiwali przytaczane było już po wielekroć i po wielekroć winno być w przyszłości przywoływane i pamiętane. Określa ono powinności wszystkich, którzy swą pracą służą Muzom. Artyści, organizatorzy występów, promotorzy kultury muszą służyć temu, aby sztuka, ta sztuka stająca się w obecności odbiorców, sztuka żywa w postaci koncertów, recitali, spektakli zataczała jak najszersze kręgi. Media elektroniczne przekazują obraz, dźwięk, są nośnikiem wiedzy, wspaniałym kompendium kultury. Korzystanie z nich należy do kanonu kulturalnego Polaka w każdym wieku. Już nie tylko młode pokolenia potrafią z nich korzystać. Jednakże trzeba pamiętać, że zawsze w tym świecie pomiędzy twórcą a odbiorcą staje pośrednik.

         Radziejowice ze swoimi wnętrzami, z ponad dwustuletnią tradycją spotkań artystów są miejscem szczególnym. Tu w oddali od wielkomiejskiego zgiełku, w dawnej, bogatej w historyczne konotacje rezydencji magnackiej, w środku mazowieckiego, melancholijnego pejzażu spotykają się cienie przeszłości i sztuka współczesna z całym swym dynamizmem, emocjami. Kompozycja muzyczna, pieśń, wiersz, napisane przed laty, a grane i śpiewane dziś, wobec dzisiejszych odbiorców stają się właśnie sztuką współczesną, żywą, niezależnie od czasu swego powstania. Publiczność uczestniczy w tym magicznym momencie, w którym współczesny artysta nadając nowy kształt, nowe brzmienie dawnym dziełom czyni je współczesnymi wobec współobecnych odbiorców. Te dwa bieguny – przeszłość i najdosłowniej uchwycona chwila teraźniejszości – naturalnie eksponowane poprzez przeszłość i dzisiejszość Radziejowic tworzą miejsce, w którym od lat ukształtowała się jakże liczna grupa bywalców, do których dołączają coraz to nowi, urzeczeni niezwykłością chwili, głębią przeżycia. Z początku wystarczała sala koncertowa w pałacu, pobliski kościół, potem przybyła sala w Nowym Domu Sztuki. Dziś namiot festiwalowy już nie tylko wypełnia się po brzegi, ale i okoliczna przestrzeń parku staje się naturalnym audytorium podczas czerwcowych i lipcowych wieczorów.

         Radziejowicki festiwal znosi bariery pomiędzy wykonawcami a publicznością, które ze swej istoty powstają podczas koncertu w sali filharmonii czy spektaklu w teatrze. Tutaj sztuka zarówno emanuje swoim kunsztem, jak i działa swoją bliskością. Maestria wykonawców staje się nieodległa. Nieuchwytna gdzie indziej tu zdaje się być obecna nieomal na wyciągnięcie ręki.

         IX Letni Festiwal będzie spotkaniem artystów wielu pokoleń, od mistrzów, poprzez artystów, którzy ku mistrzostwu zmierzają i po tych, którzy na tej drodze postawili dopiero pierwsze kroki, ale są to kroki, które pozwalają wierzyć, że zawiodą ich ku wyżynom artystycznym.

W polskim życiu muzycznym mamy kilka konkursów, którym patronują nazwiska wielkich polskich artystów. Posiadają one szczególną rangę, spotykają się na nich młodzi wykonawcy z całego świata, dla których nagroda, tytuł laureata staje się przepustką, pierwszym znaczącym etapem w karierze. Wymienić tu należy Międzynarodowy Konkurs Pianistyczny im. Fryderyka Chopina, Międzynarodowy Konkurs Skrzypcowy im. Henryka Wieniawskiego, Międzynarodowy Konkurs Dyrygentów im. Grzegorza Fitelberga, Międzynarodowy Konkurs Wiolonczelowy im. Witolda Lutosławskiego oraz Międzynarodowy Konkurs Wokalny im. Stanisława Moniuszki. W tym roku w podczas IX Letniego Festiwalu wystąpią laureaci wszystkich wspomnianych konkursów, laureaci z lat ostatnich, z roku ubiegłego, ale także ci, którzy sukcesy święcili jeszcze w II połowie XX wieku.  Spotkacie ich podczas radziejowickich wieczorów. Różne generacje, różne momenty kariery, a wszystkich łączą wyniesione z tych najważniejszych polskich konkursów muzycznych nagrody. Za pulpitem dyrygenckim staną Marzena Diakun i Massimiliano Caldi. Obok Yulianny Avdeejewej, która wystąpi z recitalem do fortepianów zasiądą Piotr Paleczny, Janusz Olejniczak by wraz z Alicją Paletą-Bugaj i Elżbietą Karaś-Krasztel wykonać koncert na cztery fortepiany Bacha. Veriko Tchumburidze i Marcin Zdunik to laureaci i zwycięzcy konkursów skrzypcowego i wiolonczelowego. A obok laureatów konkursu moniuszkowskiego Urszuli Kryger i Tomasza Krzysicy wśród wokalistów usłyszymy także wybitne głosy nagradzane na innych międzynarodowych konkursach Iwonę Sobotkę, Joannę Woś, czy Wojciecha Gierlacha.

         Wśród pozycji repertuarowych festiwalu można będzie odnaleźć to wszystko, co cechuje już od lat Letni Festiwal im. Jerzego Waldorffa, a więc odkrycia repertuarowe, dzieła mistrzów, te znane i te do których rzadko sięgają współcześni artyści. Nie zabraknie dzieł takich mistrzów jak Jan Sebastian Bach, którego cztery koncerty fortepianowe wypełnią jeden z wieczorów. Rossini tym razem będzie obecny poprzez Małą Mszę Uroczystą z udziałem chóru, czworga wokalistów i dwójki pianistów. Będzie można usłyszeć rzadziej wykonywaną IV Symfonie B-dur Ludwiga van Beethovena, zabrzmi również Koncert skrzypcowy e-moll Feliksa Mendelsohna. Nie zabraknie utworów fortepianowych kompozytorów darzących siebie wzajemnym szacunkiem i przyjaźnią Franza Liszta i zawsze obecnego w Radziejowicach Fryderyka Chopina. Ważną część repertuaru będą stanowić kompozycje innych polskich artystów. Szczególnej uwadze polecamy utwory nieczęsto goszczące na estradach koncertowych, czy też prawykonania.  Po raz pierwszy zabrzmi II Koncert fortepianowy Raula Koczalskiego kompozytora powoli przywracanemu polskiemu życiu muzycznemu, usłyszymy też II koncert skrzypcowy Feliksa Janiewicza, twórcy z przełomu XVIII i XIX wieku. Joanna Woś w programie swojego recitalu zawarła m. in. pieśni Józefa Michała Ksawerego Poniatowskiego, którego Msza F-dur tak pięknie zabrzmiała w Radziejowicach w ubiegłym roku.  Trudno zwrócić uwagę na wszystkie pozycje, ale tym, którzy szukają repertuaru dobrze znanego zwracamy uwagę na uwertury operowe Stanisława Moniuszki, II koncert skrzypcowy Wieniawskiego, Koncert fortepianowy a-moll Ignacego Paderewskiego, czy wreszcie zawsze chętnie słuchany Step Zygmunta Noskowskiego.

Nie zabraknie propozycji zawieszonych pomiędzy muzyką a teatrem. Mistrzostwo wokalne Stanisławy Celińskiej będziemy mogli podziwiać i usłyszeć podczas jej koncertu, na który złożą się utwory z albumu Atramentowa. Zaś w noc świętojańską zapraszamy właśnie na Pieśń świętojańską o Sobótce.  Strofy Jana Kochanowskiego usłyszymy w wykonaniu gwiazd teatru Grażyny Barszczewskiej, Teresy Budzisz-Krzyżanowskiej, Sławomiry Łozińskiej i Ewy Wiśniewskiej.

Przez cały czas trwania festiwalu podziwiać będzie można prace plastyczne Józefa Wilkonia nawiązujące do tematów muzycznych. A przestrzeń parku wypełnią rzeźby w drewnie, dzieła artysty, w których nawiązuje przede wszystkim do postaci zwierząt.  Natomiast Janusz Marynowski, dyrektor Orkiestry Sinfonia Varsovia, przedstawi sportretowanych na fotografiach światowej sławy artystów ściśle związanych z warszawską orkiestrą, nieżyjącego już Yehudi Menuhina i Krzysztofa Pendereckiego.

Gospodarzem festiwalowych wieczorów będzie jak zawsze olśniewający erudycją i bogactwem anegdot ze świata sztuki, często z własnym udziałem, Jerzy Kisielewski, a gość specjalny festiwalu profesor Jerzy Bralczyk zaprezentuje swoje ulubione wiersze w interpretacji Ewy Wiśniewskiej.

Zapraszając na IX Letni Festiwal Muzyczny mamy przekonanie, iż jego echo zgodnie przesłaniem Jerzego Waldorffa rozejdzie się po okolicy, a zapewne zawdzięczając to naszym wykonawcom rozejdzie się jeszcze szerzej i szerzej….

 

Zenon Butkiewicz

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress