Kolędowanie w Pałacu

Zgodnie z wieloletnią tradycją Pałac w Radziejowicach wszedł w okres świątecznych przygotowań uroczystym koncertem kolęd i pastorałek w wykonaniu Reprezentacyjnego Zespołu Artystycznego Wojska Polskiego. Zespół jest gwarancją nie tylko świetnego wykonania, ale także niezwykłej oprawy, w której pierwsze skrzypce grają kunsztownie wykonane stroje historyczne. W miniony piątek orkiestra koncertowa pod batutą Grzegorza Mielimąki wystąpiła wraz z pięcioma solistami. Wieczór poprowadził Tomasz Szuran, wprowadzając nas w kontekst historyczny i muzyczny poszczególnych kolęd.

Reprezentacyjny Zespół Artystyczny Wojska Polskiego jest działającą od ponad 60-ciu lat największą instytucją artystyczną w polskim wojsku. Oprócz dawnych pieśni wojennych i wojskowych w repertuarze znajdują miejsce nowe utwory, także z gatunku muzyki pop. Prezentowane widowiska, koncerty i przedstawienia widzowie, tak w kraju jak i poza jego granicami, przyjmują z aplauzem, ceniąc wysoko profesjonalizm, elegancję artystów oraz rozmach artystyczny. Uznanie dla Zespołu wielokrotnie wyrażali także prezydenci, premierzy oraz koronowane głowy.

Koncert rozpoczęła jedna z najpiękniejszych kolęd: „Cicha noc”. O jej sławie niech świadczy fakt, że od czasu pierwszego wykonania w 1818 roku została przetłumaczona na ponad trzysta różnych języków i dialektów! Oryginalnie pochodzi ona z Niemiec, a na polski została przetłumaczona dopiero w 1930 roku przez Piotra Maszyńskiego, niezwykle zasłużonego działacza polskiego ruchu chóralnego (i upamiętnionego w Warszawie ulicą swojego imienia).

Następnie usłyszeliśmy chyba wszystkie najpopularniejsze polskie kolędy: „Pójdźmy wszyscy do stajenki” (w oryginalnej wersji z XVII wieku mającą aż czternaście zwrotek!), „Dzisiaj w Betlejem” czy najczęściej rozpoczynającą pasterkę „Wśród nocnej ciszy”. Podniosły nastrój zapewniły najstarsze łacińskie utwory: „Christus natus est nobis” („Chrystus nam się narodził”) i „Adeste fideles” („Przybądźcie wierni”) z XIII wieku . Zespół postawił na różnorodność. Choć w repertuarze królowały kolędy, nie zabrakło także ludowych pastorałek. Wieczór okrasiły też popowe przeboje okresu świątecznego: „Kto wie, czy za rogiem? „ i „ Where’s the Line to see Jesus”.

Świąteczny nastrój udzielił się publiczności, która na koniec wraz z wykonawcami zaśpiewała królową polskich kolęd: „Bóg się rodzi”. Mało kto wie, że jest to tytuł potoczny, a w oficjalnych kanonach jest to „Pieśń o Narodzeniu Pańskim”. Autorem słów jest Franciszek Karpiński, który kolędę napisał na zamówienie księżnej Izabeli z Czartoryskich Lubomirskiej.

Warto zaznaczyć, że większość polskich kolęd skatalogował ksiądz Michał Marcin Mioduszewski, którego można nazwać Oskarem Kolbergiem polskich pieśni religijnych. W latach trzydziestych XIX wieku rozpoczął on szeroko zakrojoną akcję zbierania pieśni kościelnych, ich opracowania a następnie wydania w postaci obszernego i wyczerpującego dzieła „Śpiewnik kościelny, czyli pieśni nabożne z melodiami w Kościele katolickim używane” ma swój dodatek w postaci zbioru kolęd „Pastorałki i kolędy z melodiami czyli piosnki wesołe ludu w czasie świąt Bożego Narodzenia po domach śpiewane”.

Choć pogoda za oknem nie nastraja świątecznie, mamy nadzieję, że piątkowy wieczór wprowadził Państwa w ten najbardziej magiczny czas w roku i był wstępem do wspólnego śpiewania przy wigilijnym stole.

 

Tekst: Agnieszka Romańska

Foto: Robert Lewandowski

 

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress