Muzyczna zagadka w Radziejowicach

W jaki sposób najlepiej sprzedać swój utwór? Oczywiście podpisać go nazwiskiem już uznanego kompozytora! Obecnie mamy dość dobrze rozwinięte prawo autorskie (choć i dziś zdarzają się przecież mniej i bardziej świadome próby jego przekroczenia), ale wcześniej takie zjawiska były nagminne. Na przełomie XVIII i XIX wieku takim nazwiskiem gwarantującym natychmiastowy sukces komercyjny był „Joseph Haydn”. Proceder był tak powszechny, że katalog “wątpliwych” kompozycji Haydna jest prawdopodobnie najszerszym spośród tego typu katalogów. W piątkowy wieczór muzyczną zagadkę pod tytułem „Haydn czy nie-Haydn?” zadała nam orkiestra Arte dei Suonatori wraz z doskonałym klawesynistą Marcinem Świątkiewiczem. Arte dei Suonatori nikomu przedstawiać nie trzeba – tradycją jest, że trasy koncertowe nowych projektów rozpoczynają właśnie w Radziejowicach. Ten uznany i wielokrotnie nagradzany zespół barokowy zawsze bowiem zaprasza równie doskonałych artystów, z którymi dekonstruuje i bada nowe obszary muzyki. Tym razem stały skład rozszerzyła Rosjanka Irma Niskanen oraz Francuz Yannis Roger. Marcin  Świątkiewicz  jest natomiast jednym z najlepiej rozpoznawanych polskich klawesynistów. Współpracuje z najlepszymi polskimi i zagranicznymi zespołami, otrzymał liczne nagrody i wyróżnienia, w tym tegoroczny Paszport Polityki, przyznany za „wrażliwość i muzyczną erudycję”.

Oba utwory podpisane nazwiskiem Haydna, które usłyszeliśmy w Nowym Domu Sztuki  to „Koncerty klawesynowe G-dur”. Aby kwestia autorstwa nie była zbyt łatwa do rozwiązania, zespół z premedytacją nie ujawnił, który z pewnością wyszedł spod ręki kompozytora, a który należy do teki dzieł „wątpliwych”, rolę muzycznych detektywów pozostawiając publiczności. Oba utwory nie ustępowały sobie jakością, może więc oba zasługują na przypisanie ich samemu Haydnowi…? Pewnymi poszlakami w tym śledztwie mogą być dwie inne kompozycje, które towarzyszyły Haydnowi i nie-Haydnowi. Pierwsza, „Sinfonia do opery L’Agrypina” jest dziełem Nicoli Porpora, nauczyciela Josepha Haydna (a oprócz niego także słynnego śpiewaka Farinellego). Natomiast twórczość Carl Philipp Emanuel Bach (tak, syn TEGO Bacha), autora „Sinfonii na smyczki h-moll”, wywarła ogromne wrażenie na Haydnie odkąd usłyszał jego dzieła na organy w wieku dwudziestu lat. Czy ślady wpływu tych dwóch kompozytorów słyszalne są w jednym, a może w obu z utworów będących przedmiotem śledztwa? Rozwiązanie zagadki pozostawiamy Państwu.

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress