Muzyka dawna i współczesna w Radziejowicach

W sobotę, 14 października, odbył się wyjątkowy koncert kameralny Trio Łukasza Długosza pt. „Mistrzowskie interpretacje – od Vivaldiego do Widłaka”.  Artyści udowodnili, że nie potrzeba całej orkiestry, wystarczą flety i fortepian, aby muzyka uderzyła słuchaczy z całą swoją mocą i urodą.

Lider zespołu, Łukasz Długosz, jednogłośnie uznawany jest przez krytyków za jednego z najbardziej utalentowanych flecistów. Dają temu wyraz: jest najliczniej uhonorowanym w historii polskim flecistą. Koncertuje w kraju i zagranicą, w tym pod batutą takich sław, jak Zubin Mehta, James Levine, Mariss Jansons, Jerzy Maksymiuk, Krzysztof Penderecki czy Jacek Kaspszyk. Pozostali członkowie zespołu są nie mniej utalentowani i nagradzani. Agata Kielar – Długosz ukończyła z wyróżnieniem Akademię Muzyczną w Krakowie, a także studia solistyczne w Monachium oraz na Uniwersytecie Yale. Jest laureatką ogólnopolskich i międzynarodowych konkursów fletowych m.in.: w Niemczech i Włoszech oraz stypendystką fundacji Yehudi Menuhina i Komisji Fulbrighta. Obecnie pracuje na stanowisku asystenta w klasie fletu prof. Zbigniewa Kamionki w Akademii Muzycznej w Krakowie. Andrzej Jungiewicz jest cenionym pianistą – kameralistą, również zbierającym laury na licznych konkursach w kraju i zagranicą. Ukończył Akademię Muzyczną w Katowicach.

Koncert był niezwykłą podróżą przez muzykę różnych epok udowadniając, że dźwięk fletu odnajduje się w każdym gatunku i momencie historycznym. Nie może być inaczej, skoro jest jeden z najstarszych instrumentów muzycznych – pierwsze z takich instrumentów, zrobione z kła mamuta, pochodzą nawet sprzed trzydziestu tysięcy lat! Jest to także instrument, który przekracza granice kulturowe: podobne instrumenty funkcjonowały i w Europie, i w Chinach i w Ameryce Północnej. Uniwersalny charakter fletu, którego dźwięki odnajdują się dobrze w każdych warunkach, podkreśla jego współczesne wykorzystanie w jazzie (Tony Scott, Herbie Mann, Hubert Laws) czy rocku (np. u Mike’a Oldfielda).

Podczas koncertu usłyszeliśmy rzadko grywane utwory  Feruccio Bussoniego czy  Jules’a Demerssemana. Warto zaznaczyć, że Demersseman był wirtuozem gry na flecie oraz jednym z pierwszych europejskich kompozytorów, którzy tworzyli utwory na nowy ówcześnie instrument – saksofon. W programie prawdziwymi perełkami były jednak utwory najnowsze: „Matrimonium  na 2 flety i fortepian” Rafała Augustyna oraz „Utwór na 2 flety i fortepian” Wojciecha Widłaka. Oba były prawykonaniami, dzieła powstały w ramach programu Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego „Zamówienia kompozytorskie”, którego operatorem jest Instytut Muzyki i Tańca.

Sobotni wieczór pokazał, jak doskonale można odnaleźć się zarówno w utworach o tradycyjnym brzmieniu, jak i bardzo współczesnych i nowatorskich. To, co wydaje się od siebie bardzo oddalone, okazuje się jednym, szerokim nurtem muzyki, przekraczającym czas.

 

Tekst: Agnieszka Romańska
Foto: Robert Lewandowski

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress