„Noc księżycowa” w Radziejowicach

Za nami kolejny wieczór artystyczny w Radziejowicach. W sobotę, 8 kwietnia, w Nowym Domu Sztuki odbył się pierwszy publiczny pokaz obrazu „Noc księżycowa” Józefa Chełmońskiego oraz koncert dobrze znanych radziejowickiej publiczności: Marcina Zdunika, Anny Marii Staśkiewicz oraz Pawła Wakarecego. Wieczór poprowadził, jak zwykle niezrównany, Jerzy Kisielewski.

Józef Chełmoński był niezwykle płodnym malarzem, jednak wiele z jego obrazów uznaje się za zaginione. Ich jedynym śladem jest wspomnienie w katalogu wystawy sprzed lat, stare zdjęcie lub opisy w listach. Czasem jednak zdarza się, że los uśmiecha się do nas i jeden z nich zostaje odnaleziony. Taka też była historia „Nocy księżycowej”, którą zebranym w sobotni wieczór przybliżył znawca twórczości Chełmońskiego i niestrudzony poszukiwacz najmniejszych choćby śladów w archiwach tych obrazów, których współcześnie nie znamy: Tadeusz Matuszczak.

Prezentowany obraz rozpoczął niezwykle owocną współpracę Chełmońskiego z najpotężniejszym ówcześnie paryskim marszandem, Adolphem Goupilem. Wybierając temat nokturnu chciał udowodnić, że jest w stanie sprostać temu niezwykle trudnemu technicznie wyzwaniu. Za recenzję niech wystarczy deklaracja Goupila, który wyraził gotowość zakupu „wszystkich obrazów, ile ich zechce dostarczyć p. Chełmoński”. „Noc księżycowa”, odsprzedana jednemu z klientów marszanda, zaginęła na ponad 140 lat. Odnalazła się wiosną zeszłego roku w jednym z instytutów edukacyjnych w Stanach Zjednoczonych. W Radziejowicach obraz możemy prezentować dzięki uprzejmości polskiego kolekcjonera, który kupił dzieło na aukcji. Równocześnie nakładem Domu Pracy Twórczej ukazał się katalog autorstwa Tadeusza Matuszczaka przybliżający niezwykle skomplikowaną historię dzieła wraz z dokładnymi informacjami konserwatorskimi.

Trójki muzyków, którzy wystąpili na scenie Nowego Domu Sztuki, nie trzeba przedstawiać. Marcin Zdunik jest jednym z najwybitniejszych wiolonczelistów w Polsce. Obsypywany nagrodami, zapraszany na liczne festiwale, prowadzi klasę wiolonczeli w Akademii Muzycznej w Gdańsku. Skrzypaczka, Anna Maria Staśkiewicz jako solistka gra w towarzystwie niemalże wszystkich liczących się orkiestr, w najbardziej prestiżowych salach koncertowych na świecie. Jest koncertmistrzem orkiestry Sinfonia Varsovia, wykłada także w Akademii Sinfonia Varsovia doskonalącej umiejętności muzyków orkiestrowych. Koncert w Radziejowicach był dla niej na pewno wyjątkowym doświadczeniem: na widowni zasiadła bowiem jej dawna nauczycielka, sławna skrzypaczka Wanda Wiłkomirska, którą Pałac gościł wraz z silną grupą aktorów ze Skolimowa. Paweł Wakarecy zabłysnął w 2010 roku podczas Konkursu Chopinowskiego. Grał w wielu prestiżowych salach koncertowych, w towarzystwie najlepszych orkiestr. Obecnie jest asystentem przy Katedrze Fortepianu w Akademii Muzycznej w Bydgoszczy.

Historia pierwszego z zagranych utworów, „Suite italienne” Igora Strawińskiego jest niezwykle długa i zagmatwana: utwór opublikowano w 1934 roku, ale jego początki sięgają roku 1920. 18 maja tegoż roku premierę miała „Pulcinella” Siergieja Diagilewa, z choreografią Leonida Miasina, kostiumami i scenografią Picassa. Pierwotnie informowano, że autorem muzyki jest Giovanni Battista Pergolesi, a Strawiński jedynie dokonał wyboru i dyrygował. Później jednak sam Strawiński dementował te informacje zaznaczając, że jest to oryginalna kompozycja, która kompletnie zmienia elementy zapożyczone od Pergolesiego. Jednym z takich utworów z „Pulcinelli” jest także „Suita italienne”, którą Strawiński grał zupełnie niezależnie podczas turneè po Europie w latach 1932-1934.

Wojciech Ziemowit Zych jest stosunkowo młodym (urodził się w 1976 roku), ale już uznanym kompozytorem. Jego utwory regularnie pojawiają się w repertuarach polskich i zagranicznych festiwali. „Mikrologia (czule) stosowana” to kompozycja Wojciecha Ziemowita Zycha dedykowana jednemu z najbardziej utalentowanych wiolonczelistów młodego pokolenia – Mikołajowi Pałoszowi. Jest to jednoczęściowy utwór, którego partyturę cechuje rozbudowany charakter zapisu. „Mikrologia (czule) stosowana” miała swoją premierę 13 maja 2014 roku w studiu Polskiego Radia im. Władysława Szpilmana.

„Sonata g-dur na skrzypce i wiolonczelę” Maurice Ravela była zainspirowana muzyką Ameryki: jazzem i bluesem i napisana dla przyjaciółki, skrzypaczki Hélène Jourdan-Morhange. Ten trzyczęściowy utwór skomponowany został w latach 1923-1927, kiedy na koncertach w Paryżu gościł bluesowy zespół W.C. Handy’ego, co rozbudziło w Ravelu miłość do muzyki Nowego Kontynentu i sprawiło, że w tece kompozytora znajdziemy liczne utwory do niej nawiązujące. „Według mnie – stwierdził Ravel podczas podróży do USA w roku 1928 – blues jest jednym z waszych największych osiągnięć muzycznych, prawdziwie amerykańskim, nawet pomimo wcześniejszych wpływów afrykańskich i hiszpańskich”.

„Trio B-dur” Franz Schubert zaczął pisać w 1827 roku, a ukończył w 1828 – ostatnim roku swojego życia. Podstawową cechą tej kompozycji jest lekki nastrój. Ostatnie prace Schuberta charakteryzują się złożonością nastrojów, często zmieniających się nagle i dramatycznie: ekstaza ustępuje miejsca przygnębieniu, która następnie zmienia się w pełen spokój. Te elementy są niemal nieobecne w tym trio, które jest w całości jasne i beztroskie, a finał przypomina Mozarta w swojej wesołości wysokich tonów. Było to doskonałe powitanie wiosny, która coraz odważniej zadomawia się za oknem i sprawia, że radziejowicki park mieni się wszystkimi odcieniami zieleni.

Tekst i foto: Agnieszka Romańska

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress