Sonorus Quartet – Moniuszko kameralnie …

W niedzielę, 20 października, Dom Pracy Twórczej w Radziejowicach zaprezentował mniej znane oblicze Stanisława Moniuszki – nie jako mistrza opery narodowej i pieśni, ale jako twórcy dzieł kameralnych. Pokazują one kompozytora wszechstronnego, który z wielką swobodą przyswoił wzorce stworzone przez Beethovena i Schuberta, nie rezygnując z przywiązania do rodzimej kultury i jej motywów. Choć dzieła kameralne stanowią zaledwie niewielką, młodzieńczą część jego twórczości, nie umniejsza to ich roli w rozwoju polskiej muzyki kameralnej. Koncert odbył się w ramach obchodów 200. rocznicy urodzin Stanisława Moniuszki.

Na scenie Nowego Domu Sztuki wystąpił „Sonorus Quartet” – pierwszy w Polsce kwartet smyczkowy, wykonujący muzykę epoki klasycyzmu i romantyzmu na instrumentach dawnych, w zgodzie z praktyką historyczną. Tworzą go wielokrotnie nagradzani muzycy związani z zespołem „Capella Regia Polona” w Polskiej Operze Królewskiej oraz współpracujący z wieloma zespołami muzyki dawnej (m.in. Royal Baroque Ensemble, Il Giardino d’Amore i Wrocławską Orkiestrą Barokową). W Radziejowicach „Sonorus Quartet” wystąpił w składzie: Ludmiła Piestrak, Joanna Gręziak, Anna Nowak-Pokrzywińska oraz Tomasz Frycz.

„I Kwartet smyczkowy d-moll” i „II Kwartet smyczkowy F-dur” są jedynymi, pełnoprawnymi utworami kameralnymi Stanisława Moniuszki. Ukończone jesienią 1839 roku, należą do młodzieńczego okresu twórczości. Pozostając pod wpływem klasyków wiedeńskich, kompozytor zawarł w kwartetach typową dla siebie prostotę i śpiewność. Wykorzystując folklor i elementy ludowe Moniuszko nie stosuje jednak bezpośrednich zapożyczeń i cytatów, opierając się na zabiegach artykulacyjnych i dynamice. Kwartety smyczkowe Stanisława Moniuszki nie tylko budową nawiązują do klasyków. Bliższy jest im idiom muzyki XVIII wieku, niż myślenie wczesnoromantyczne. Dlatego utworom polskiego kompozytora towarzyszył kwartet Wolfganga Amadeusza Mozarta. „Divertimento F-dur”, który formą odpowiada bardziej typowej włoskiej symfonii, niż klasycznemu kwartetowi smyczkowemu. W kompozycji przejawia się swoboda, z jaką Mozartowi zawsze przychodziło tworzenie utworów na małe grupy instrumentów. Choć był to dość trudny okres w życiu 16-letniego Mozarta: wyszedł z okresu bycia „cudownym dzieckiem” i musiał rywalizować z bardziej doświadczonymi kompozytorami. „Divertimento” nie odsłania muzycznych rozterek, ale iskrzy entuzjazmem i dowcipem.

 

Tekst i foto: Agnieszka Romańska

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress