Koncert finałowy VII Międzynarodowego Kursu Mistrzowskiego dla Młodych Pianistów

Sezon urlopowy w pełni, ale Dom Pracy Twórczej nie odpoczywa. Okres wakacyjny jest bowiem idealny, aby młodzi artyści spotkali się z wybitnymi przedstawicielami swoich dziedzin i wysłuchali nie tylko rad i sugestii na dalszą artystyczną drogę, ale przede wszystkim ciężko pracowali pod ich okiem. Gdzie może być do tego lepsza przestrzeń, niż Radziejowice? Niedawno zakończyliśmy Międzynarodowy Kurs Muzyczny dla młodych wiolonczelistów z Chin, a już Radziejowice zabrzmiały w rytmie sonat, polonezów i ballad w wykonaniu uczestników 7. Międzynarodowego Kursu Mistrzowskiego dla Młodych Pianistów Narodowego Instytutu Fryderyka Chopina, którzy w czwartek, 22 sierpnia, wystąpili w Nowym Domu Sztuki.

Międzynarodowy Kurs Mistrzowski dla Młodych Pianistów organizowany jest przez Narodowy Instytut Fryderyka Chopina (NIFC) wraz z Domem Pracy Twórczej w Radziejowicach. Przeznaczony jest on dla uczniów, studentów i absolwentów szkół oraz wyższych uczelni muzycznych, przede wszystkim objętych przez NIFC programem Promocji Młodych Talentów, przyciągając młodych muzyków z całego świata: Chin, Japonii, Australii, Stanów Zjednoczonych i całej Europy. Podzielony jest na sesje na instrumentach współczesnych i historyczych, zatem uczestnicy mają niepowtarzalną okazję ćwiczyć na fortepianach z XIX wieku, w tym na sławnych Broadwoodach i Playerze. Klasy mistrzowskie jak zawsze prowadzili wybitni pianiści i uznane autorytety pedagogiczne: Alexei Lubimov, Nikolai Demidenko, Akiko Ebi, Tobias Koch, Kevin Kenner, Howard Shelley i Krzysztof Jabłoński. W trakcie kursu odbywają się liczne seminaria, wykłady i spotkania, m.in. z Paulem McNultym, który współcześnie rekonstruuje fortepiany historyczne.

W czwartkowy wieczór czternastu pianistów grało na dwóch fortepianach: współczesnym i Playerze z 1848 roku. Była to zatem niezwykła okazja do przysłuchania się, jak bardzo różnią się dźwięki na instrumentach współczesnych i z epoki, a co za tym idzie, także technika wykonawcza.  Zabrzmiały sonaty Domenico Scarlattiego w interpretacji Zeynep Kanber i Ece Ataç, dając wiele okazji do frazowania, kolorowania i stając się mieszanką duchowej refleksji, poważnej kontrapunktycznej pracy i cudownie melancholijnej aury unoszącej się nad muzyką. „Sonata fis-moll op. 25 nr 5” Muzio Clementiego (Agnieszka Korpyta) pokazała, dlaczego ten kompozytor wywarł aż tak silny wpływ na Ludwiga van Beethovena, którego „Polonez C- dur op. 89” w wykonaniu Wojciecha Kruczka usłyszeliśmy chwilę później. Jan Gzella „Doliną Obermanna” z cyklu „Lata pielgrzymstwa” Franza Liszta udowodnił, że nie bez powodu jest to żelazny utwór w repertuarze każdego pianisty-wirtuoza. Nie mogło zabraknąć oczywiście muzyki Fryderyka Chopina. Siedem mazurków: „Mazurki op. 17 nr 1, 2 i 4” (Piotr Pawlak), trzy z „Mazurków op. 30” (Jakub Czekierda) oraz „Mazurek H-dur op. 56” (Kyohei Sorita) zabrzmiały tak, jak powinny, czyli odrębnie w formie i ekspresji, mające indywidualny ras, a przecież tak bardzo spójne. Usłyszeliśmy inspirowaną dziełem Mickiewicza „Balladę g-moll op. 23” (Dominik Frydrych) oraz dzieło młodzieńczego natchnienia uskrzydlonego uczuciem pierwszej miłości, czyli „Koncert f-moll op. 21” (Lal Karaalioglu i Tsuzumi Namikawa). Dominik Rak pokazał, że „Nokturn Des-dur op. 27” jest najdoskonalszym osiągnięciem Chopina w tym rodzaju, a Mizuho Inagawa porwała ekspresyjną „Barkarolą Fis-dur op. 60”. Bez wątpienia powinniśmy zapamiętać te nazwiska, bo już zaczynają koncertować na najsławniejszych scenach muzycznych świata.

A już za rok kolejny Międzynarodowy Kurs Mistrzowski dla Młodych Pianistów, podczas którego uczestnicy będą ćwiczyć tuż przed Konkursem Chopinowskim. Już teraz trzymamy za nich kciuki!

 

Tekst i foto: Agnieszka Romańska

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress