Wieczór Siódmy RECITAL

Przedostatni dzień X Letniego Festiwalu im. Jerzego Waldorffa to czar muzyki fortepianowej w najlepszym wydaniu. Piątkowy wieczór należał do utworów Jana Paderewskiego, Fryderyka Chopina i Karola Szymanowskiego w wykonaniu Pawła Kowalskiego, choć pianista zaskakiwał improwizacjami, grając m.in. interpretację „Dziecka Rosemary”. Koncert zaszczyciła obecnością Halina Szpilman, żona Władysława Szpilmana.

Paweł Kowalski jest jednym z najbardziej wszechstronnych polskich pianistów. Wykonuje utwory od Mozarta i Chopina do Kilara, Góreckiego i Panufnika, eksperymentuje także z jazzem. Jest także pierwszym po Krystianie Zimermanie wykonawcą „Koncertu fortepianowego” Witolda Lutosławskiego. Koncertował w Europie, USA, Kanadzie i Ameryce Południowej z niemal wszystkim liczącymi się orkiestrami na świecie, w tym z orkiestrą Sinfonia Varsovia pod dyrekcja Yehudi Menuhina.

Podczas koncertu Paweł Kowalski pokazał nam, że nie bez powodu został uznany przez francuski tygodnik „Courrier International” za jedną z czterech najciekawszych osobowości z naszego kraju. Jest nie tylko wszechstronnym muzykiem, ale ma także ten sceniczny luz, który pozwala oczarować publiczność. Usłyszeliśmy „Nokturn B-dur op. 16 nr 4” Ignacego Jana Paderewskiego, bez którego postaci trudno wyobrazić sobie obchody niepodległości (nie możemy zapominać, że tegoroczne edycja Letniego Festiwalu im. Jerzego Waldorffa powstała właśnie w kontekście obchodów odzyskania przez Polskę niepodległości) oraz „Etiudę b-moll op. 4 nr 3” Karola Szymanowskiego. Dostaliśmy także niemal przegląd twórczości Fryderyka Chopina. Pianista z równo swobodą poruszał się wśród mazurków, walców i polonezów (z „Wielkim Polonezem As-dur op. 53” na czele), jak wśród nokturnów, ballad i preludiów. Dzieła najbardziej znane, jak i te mniej popularne. Co więcej, utwory zawarte w programie koncertu przeplatały się ze spontanicznymi muzycznymi pomysłami na najbardziej niespodziewane tematy.

Wieczór zakończył się w wyjątkowym stylu: mappingiem na fasadzie pałacu w wykonaniu artystów z Akademii Sztuk Pięknych pod kierunkiem Rocha Forowicza połączonym z muzyką Warsaw Laptop Orchestra. Jak widać Radziejowice inspirują nie tylko artystów zajmujących się sztuką klasyczną, ale także tą najbardziej współczesną. 

Tekst Agnieszka Romańska
Foto Bartosz Szustakowski

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress