Wystawa prac Franciszka Maśluszczaka

Jeszcze trwają echa VII Letniego Festiwalu im. Jerzego Waldorffa. Oprócz wrażeń, pod których wpływem jesteśmy do tej pory, w Nowym Domu Sztuki nadal można zobaczyć obrazy wybitnego malarza i grafika Franciszka Maśluszczaka. Wernisaż podczas drugiego festiwalowego wieczoru przyciągnął tłumy. Nic w tym dziwnego, bowiem artysta należy do tej nielicznej grupy, która nie tylko zyskała uznanie krytyków, ale także publiczności. Wielbicielem twórczości Franciszka Maśluszczaka jest także prof. Jerzy Bralczyk, który podczas słowa wstępnego do wystawy podzielił się z zebranymi swoim oczarowaniem pracami malarza.
Franciszek Maśluszczak urodził się Urodził się 21 stycznia 1948 roku w Kotlicach koło Zamościa, obecnie mieszka i pracuje w Warszawie. W 1974 roku uzyskał dyplom w pracowni grafiki prof. Juliana Pałki w Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Jest wykładowcą w katedrze Malarstwa i Rysunku na Wydziale Architektury Politechniki Warszawskiej. Zasiada w Radzie Artystycznej ZPAP oraz Komisji Architektoniczno-Artystycznej przy Kurii Metropolitalnej Warszawskiej. Jest laureatem nagrody miasta stołecznego Warszawy za całokształt twórczości, nagrody im. Brata Alberta w Rzeszowie oraz nagrody Aukcji Wielkiego Serca w Krakowie.
Od 1970 roku tworzy ilustracje i grafiki. Współpracował z wieloma czasopismami, m.in. „Ty i Ja”, „Literaturą”, „Szpilkami”, „Polityką”, „Tygodnikiem Literackim”, „Gazetą Wyborczą” i „Rzeczpospolitą”. Ma także w swoim dorobku ilustracje książkowe, m.in. dla Jeremiego Przybory („Kabaret jeszcze Starszych Panów”, 1980), Ryszarda Schuberta („Panna Lilianka”, 1983), Rena Marciniaka („Ślub na gruzach Warszawy”, 1990), Roalda Dahla („Wielkomilud”, 1991). Ilustrował również książki Ireneusza Iredyńskiego, Edwarda Stachury, Marka Nowakowskiego i Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego. Sam doczekał się literackiego opracowania: Hanna Krall sportretowała Franciszka Maśluszczaka w opowiadaniu „Malarnia z o.o.”, jest także jedną z postaci cyklu filmowego o polskich grafikach i ilustratorach w realizacji Roberta Lausa z 2009 roku. Niedawno japońskie Muzeum Pokoju zamówiło u niego cykl ilustracji do artystyczno-historycznej książki „Powstanie Warszawskie 1944”.
Prace Franciszka Maśluszczaka znajdują się w wielu muzeach w Polsce i za granicą, m.in. w Muzeum Narodowym w Krakowie, Muzeum Narodowym w Szczecinie, Muzeum Okręgowym w Zamościu oraz w Muzeum Pokoju w Tokio, Muzeum Miejskim w Gandawie, Muzeum im. Chagalla w Witebsku oraz w licznych kolekcjach prywatnych.
W swojej twórczości artysta posługuje się różnymi technikami: łączy akwarele, tempery akrylowe i olejne. W jego twórczości znajdziemy inspirację Markiem Chagallem oraz tradycją gotycką. Maluje na płótnie, dykcie i papierze. Z jego prac emanuje delikatność i empatia, jest to sztuka bardzo intymna. Pomimo tego, że zachowuje się niczym reporter, przyłapujący człowieka w codziennych sytuacjach i zdający z nich sprawę, udaje mu się uchwycić metaforyczny wymiar ludzkiej egzystencji. Pomaga mu w tym specyficzne ujęcie cielesności, pokazanej jakby w krzywym zwierciadle, zdeformowanej. Równocześnie cały krajobraz, na tle którego pojawiają się postacie jest także odrealniony. Artysta nie maluje bowiem z natury, ale z własnej wyobraźni. W ten sposób bardzo blisko Maśluszczakowi do surrealizmu. Całość podszyta jest tym rodzajem optymizmu i poczucia humoru, na który jest sobie w stanie pozwolić tylko prawdziwa melancholia.
Jeszcze przez kilka tygodni wystawę będzie można obejrzeć w Nowym Domu Sztuki i poddać się magii obrazów Franciszka Maśluszczaka. Zapraszamy!

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress