Barok w Radziejowicach

Za nami kolejne spotkanie z najlepszymi młodymi wykonawcami muzyki dawnej z Łódzkiej Orkiestry Barokowej „Altberg Ensemble”. W sobotę, 4 maja, na scenie Nowego Domu Sztuki wystąpili z drugą odsłoną swojego wyjątkowego, autorskiego cyklu „Barokowa Łódź”, tym razem zatytułowanego „Ouvertures”. Usłyszeliśmy dzieła mało znanych, choć przez to nie mniej ważnych, kompozytorów późnego baroku: Ouverture B-dur Johanna Christopha Peza oraz V Sonatę G-dur i II Sonatę g-moll Georga Muffata oraz kogoś, kogo nie trzeba przedstawiać, czyli Georga Friedricha Händla i jego Concerto Grosso op. 3 nr 2. Jak zwykle wieczór został poprowadzony w formie tzw. lecture-concert, podczas którego mogliśmy liczyć nie tylko na wzruszenia muzyczne, ale także solidną dawkę wiedzy. W czasie występu artyści opowiadali o wykonywanych utworach, o praktyce historycznego wykonawstwa muzyki XVII i XVIII wieku oraz o specyfice instrumentów dawnych.

„Altberg Ensemble” jest projektem muzyków związanych ze środowiskiem Akademii Muzycznej w Łodzi, powstałym z inicjatywy wiolonczelisty Jakuba Kościukiewicza, specjalizującego się w historycznym wykonawstwie muzyki baroku. W Radziejowicach Zespół zagrał w składzie: Justyna Skatulnik, Kacper Szpot, Mateusz Janus, Joanna Gręziak, Małgorzata Góraj na skrzypcach; Katarzyna Rymuza i Magdalena Agatowicz na altówkach; Jakub Kościukiewicz i Anna Cierpisz na wiolonczelach; Tomasz Iwanek na kontrabasie; fagot – Nora Hansen; teorba czyli lutnia basowa – Stanisław Gojny oraz Ewa Mrowca na klawesynie. Specjalną atrakcją wieczoru były oboje da caccia (Jan Hutek i Agnieszka Mazur), zwane też obojami myśliwskimi. Instrumenty te wykorzystywane były w latach 1720-60. Zespół zaprosił do współpracy wybitnego belgijskiego flecistę i dyrygenta, cenionego na całym świecie specjalistę w dziedzinie historycznego wykonawstwa muzyki renesansu i baroku, wykładowcę w królewskich Konserwatoriach w Brukseli i Hadze, Petera Van Heyghena, który poprowadził koncert.

Późny barok to okres, w którym dochodzi do syntezy stylów narodowych, przede wszystkim pełnego temperamentu stylu włoskiego oraz eleganckiego i formalnego stylu francuskiego. Georg Muffat był jednym z pierwszych prekursorów takiego zestawienia. Co ważne, on sam nie traktował tego tylko jako eksperyment estetyczny, ale jako postulat współpracy ponadnarodowej w okresie trwających wojen. Podobnie jak Johann Jakob Froberger przed nim, i Händel po nim, był niezwykle kosmopolitycznym twórcą, który odegrał istotną rolę w wymianie między europejskimi tradycjami muzycznymi. Jak podkreśla Arthur Hutchings, Muffat zajmuje ważne miejsce w historii – był nie tylko pierwszym kompozytorem niemieckim, który próbował pogodzić style narodowe Niemiec, Włoch i Francji w jednym stylu muzycznym, ale był także do tego doskonale przygotowany. Jego prace teoretyczne Florilegium Primum i Secundum są pierwszymi esejami o tym, co François Couperin nazwał „les goûts réunis” („połączone style”). To wskazówki mające na celu pomóc smyczkowcom w zrozumieniu idiomu stylu tańca francuskiego, zawierające szczegółowe zasady dotyczące tempa i kolejności uderzeń w różnych rodzajach ruchu, a także bardziej ogólne zasady dobrej gry zespołowej i muzykowania – bezcenne także dla współczesnych muzyków zainteresowanych wykonawstwem historycznym.

Wpływ stylu francuskiego i włoskiego (przede wszystkim Arcangelo Corelliego oraz Jean-Baptiste Lully’ego) znajdziemy także w dziełach Johanna Christopha Peza, choć on sam znaczną część życia spędził w Niemczech. Dziś jest już prawie zupełnie zapomniany, a został przecież wspomniany w… wierszu napisanym przez Georga Philippa Telemanna w 1730 roku, który umieścił go obok nazwisk kompozytorów takich jak Händel, jako wielkiego kompozytora swojej epoki, podkreślając w szczególności jakość jego sonat.

Londyński wydawca Muzyczny, John Walsh, opublikował Concerti Grossi op. 3 w 1734 roku. Eksperci zgadzają się, że Walsh prawdopodobnie skonstruował sześć koncertów z wielu starych kompozycji orkiestrowych (które w większości nie należą w ogóle do concerti grossi) bez wiedzy samego Händla. Choć znajdują się one trochę w cieniu niezwykłego Op. 6, którą Händel skomponował pięć lat później jako spójny zbiór, Op. 3 zawiera jedne z jego najbardziej atrakcyjnych i różnorodnych utworów orkiestrowych, takich jak Concerto Grosso op. 3 nr 2, który uzupełniają typowo francuskie tańce: menuet i gawot.

Druga część cyklu koncertów w wykonaniu „Altberg Ensemble” po raz kolejny była fascynującym rejsem po bezkresnych wodach muzyki, odsłaniającym tajemnice baroku. Niecierpliwie czekamy na więcej.

 

Tekst i foto: Agnieszka Romańska

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress