Radziejowicki szlak Kolberga – awangardowo

Muzyka ludowa i współczesna awangarda razem? Sobotni koncert w Radziejowicach udowodnił, że to znakomity pomysł! Wszystko to za sprawą koncertu wieńczącego tygodniowy pobyt studyjny grupy Radical Polish Ansamble pt. „Narodziny wielkiej awangardy”. Ci muzyczni eksperymentatorzy połączyli dwa, wydawałoby się, odległe światy i zmienili nasze wyobrażenia o relacji folkloru do innych muzycznych gatunków.

Radical Polish Ansamble to sześciu „ludowych” skrzypków, korzystających z tradycyjnych technik wykonawczych (Emilia Bolibrzuch, Łucja Siedlik, Maria Stępień, Mateusz Kowalski, Michał Lorenc i Maciej Filipczuk, który pełni również kierownictwo muzyczne), grający na „dżazie” perkusista Paweł Gwadera oraz „szeptun”, czyli kurator i dziennikarz muzyczny, Michał Mendyk. Choć grają ze sobą dopiero rok, zdążyli zawojować już sceny festiwalu „Kody” w Lublinie i krakowskiego „Sacrum Profanum”. Nic w tym dziwnego, łączą oni bowiem badania nad tradycyjną muzyką polskiej wsi z najbardziej awangardowymi tendencjami muzyki eksperymentalnej. W Radziejowicach usłyszeliśmy nie tylko dzieła Zygmunta Krauzego (doskonale znanego radziejowickiej publiczności, dzięki odbywającym się od wielu lat kursom kompozytorskim), ale też kompozycje samego Radical Polish Ansamble oraz tego, od którego wszystko się zaczęło: Tadeusza Sielanki. Ten, najprawdopodobniej, wiejski muzykant z okolic Sochaczewa po ucieczce z gułagu w latach czterdziestych trafił do północnych Indii. W 2016 roku w Delhi odkryto jego zapiski, będące połączeniem skocznych mazurków i ragi, stanowiących kanon muzyki indyjskiej. Nie byłby to pierwszy przypadek niezwykłego potencjału inspiracyjnego polskiej muzyki tradycyjnej.

Dźwięki najbardziej zakorzenione w naszej kulturze zespół przefiltrowuje przez współczesne nurty: sonoryzm, aleatoryzm, minimalizm pokazując, że to wszystko już tam było, czekało tylko na odkrycie. Otrzymujemy dzięki temu „nowe wykonawstwo”, ale oparte o dawne poczucie rytmu, wrażliwości brzmieniowej i tonalnej. Niewykorzystujące zapisu nutowego i będące formą przekazu ustnego, dokładnie tak, jak robiono to w tradycji ludowej. Połączenie współczesnej muzyki awangardowej, która ma opinię niezwykle hermetycznej i wymuszającej dystans w słuchaczach z muzyką żywiołową, spontaniczną, która potrzebuje interakcji z publicznością do pełnego wybrzmienia, odkrywa przed nami nowe muzyczne sensy. W końcu i muzyka współczesna i ludowa są w pewien sposób antytezą muzyki „oszlifowanej”. Oba nurty pokazują bardzo podobne myślenie o muzyce i sztuce w ogóle. Sztuka zatacza krąg, a kolejne jej elementy można bez końca eksplorować i nadawać im nowe znaczenia. Dzięki nietrzymaniu się konwencji można poznać zupełnie nowe horyzonty.

W Radziejowicach muzyka Radical Polish Ansamble nabrała nowego i nieoczekiwanego wymiaru. Nietrudno bowiem wyobrazić sobie, że (jak bardzo trafnie zauważyła podczas koncertu Urszula Karpińska) rozbrzmiewa ona z jednego z obrazów Chełmońskiego przedstawiających wiejskie karczmy i zabawy. Cieszymy się, że to właśnie Radziejowice są miejscem takich artystycznych spotkań, będących źródłem inspiracji i poszukiwań.

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress