Muzyczne eksperymenty w Radziejowicach

W piątek, 26 lipca, radziejowicka scena gościła muzycznych eksperymentatorów. Wszystko to za sprawą koncertu wieńczącego kurs „Synthetis”. Ten Międzynarodowy Letni Kurs Kompozytorski przeznaczony dla studentów i młodych kompozytorów organizowany jest w Radziejowicach po raz kolejny. Współfinansowany jest ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. W tym roku wśród kadry profesorskiej znaleźli się wybitni muzycy z Japonii, Litwy i Izraela (Toshio Hosokawa, Juste Janulyte, Chaya Czernowin). Międzynarodowa sława samego kursu oraz kadry, w tym opiekuna artystycznego Zygmunta Krauze, sprawia, że do Radziejowic ściągają artyści z całego świata: Australii, Kolumbii, Japonii, Kanady, Chin, Stanów Zjednoczonych, Izraela oraz całej Europy. Podczas indywidualnych konsultacji młodzi muzycy pracują nad nowymi kompozycjami i rozwijają już istniejące pomysły. Efektem ich wspólnej pracy w Domu Pracy Twórczej był koncert w Nowym Domu Sztuki.

Utwory skomponowane zostały na altówkę, saksofony (sopranowy, barytonowy i altowy) oraz fortepian, na których grali artyści – rezydenci kursu: Aleksandra Demowska – Madejska (altówka) oraz Wojciech Psiuk (saksofony). Przy fortepianie zasiadł zaś Andrzej Karałow. Dodatkowo usłyszeliśmy także efekty elektroniczne. W programie znalazło się jedenaście utworów, każdy skomponowany przez innego uczestnika Kursu. Były to osoby z różnych krajów, z innymi doświadczeniami i na innym etapie rozwoju artystycznego: studenci i aktywni już muzycy. Okazało się, że pomimo tych różnic komponowane utwory pokazują bardzo podobne myślenie o muzyce i sztuce w ogóle. Dźwięki w kompozycjach uległy przefiltrowaniu i zsyntetyzowaniu, uzyskując nową jakość. Pozwoliło to nie tylko inaczej spojrzeć na samą muzykę, ale także na instrumenty, z których wykonawcy wydobywali zupełnie nieoczywiste brzmienia. Nie jest to na pewno sztuka łatwa. Wykorzystuje terminy i pojęcia wykraczające poza teorię muzyczną i reinterpretuje je na własny użytek. Rezygnuje z linearności kompozycji i jej ilustracyjności na rzecz dekonstrukcji i atonalności. Podważa tradycyjną sztukę opartą na mimetyzmie i kallizmie. Odrzuca spójną narrację, reguły i gatunkowe ograniczenia. Wydaje się przez to „brzydka” i bardzo trudna w odbiorze. W malarstwie Picasso „Pannami z Awinionu” pokazał, że sztuka nie musi był „ładna”. Muzyka współczesna udowadnia, że dźwięki dają się łamać tak samo, jak przedstawioną rzeczywistość na obrazie. Nie zapominajmy jednak, że piękno to kanon, zbiór zasad. Jest zatem z definicji ograniczone. Odejście od niego daje artyście nieograniczone pole w twórczości. Muzyka współczesna udowadnia, że dzięki nietrzymaniu się konwencji można poznać zupełnie nowe horyzonty. Mamy nadzieję, że koncert był dla publiczności nie tylko pojedynczym eksperymentem, ale zachętą do własnych poszukiwań i odkrywania piękna w tym, co nieoczywiste.

 

Tekst i foto: Agnieszka Romańska

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress