Noc Muzeów w Pałacu

W minioną sobotę, 18 maja,  tradycyjnie już Pałac w Radziejowicach odwiedziło kilkaset osób zaciekawionych możliwością uczestniczenia w przygotowanych przez Dom Pracy Twórczej wydarzeniach specjalnych z okazji Międzynarodowej Nocy Muzeów. Wieczór rozpoczął się recitalem fortepianowym Pawła Kowalskiego. Artysta jest jednym z najbardziej wszechstronnych polskich pianistów. Wykonuje utwory od Mozarta i Chopina do Kilara, Góreckiego i Panufnika, eksperymentuje także z jazzem. Jest także pierwszym po Krystianie Zimermanie wykonawcą „Koncertu fortepianowego” Witolda Lutosławskiego. Występował w Europie, USA, Kanadzie i Ameryce Południowej z niemal wszystkim liczącymi się orkiestrami na świecie, w tym z orkiestrą Sinfonia Varsovia pod dyrekcja Yehudi Menuhina. Podczas radziejowickiego koncertu, wykonując utwory Chopina i Bacha, Paweł Kowalski po raz kolejny pokazał, że nie bez powodu został uznany przez francuski tygodnik „Courrier International” za jedną z czterech najciekawszych osobowości z naszego kraju. Jest wyjątkowo wszechstronnym muzykiem i artystą, który oczarowuje publiczność swoją grą i osobowością.

Tuż po koncercie otwarto podwoje pałacu, zapraszając wszystkich zarówno do sal muzealnych, jak i na spotkanie z profesorem Krzysztofem Pawłowskim, architektem, urbanistą i przyjacielem Radziejowic, który opowiadał z wielką pasją o swoich badaniach i odkryciu cyrkulad langwedockich – nieznanego typu kształtowania przestrzeni w południowej Francji na rzucie okręgu. Waga tego odkrycia, które uznane zostało za początek planowania przestrzennego w Europie, została potwierdzona przez największe autorytety naukowe w całej Europie, przynosząc profesorowi Pawłowskiemu szereg nagród, w tym nagrodę Komitetu Architektury i Urbanistki PAN imienia Marka Witruwiusza.

Przed pałacem natomiast zespół Brass Federacja, czyli świetny brass-band (zespół dęty) grał aranżacje coverów ze światowej i polskiej literatury przebojów oraz własne kompozycje, przeznaczone na swój brassowy skład. Autorem większości aranżacji i kompozycji jest założyciel zespołu, puzonista i tubista – Piotr Wróbel. Wesołe, jazzowo-funkowe rytmy w połączeniu z bogatą improwizacją nikogo nie pozostawiły obojętnym. Trąbki, puzony, baryton marszowy, perkusja i suzafon porwały publiczność, która wraz z zespołem utworzyła korowód i tanecznym niemal krokiem przeszła rozświetlonymi alejkami.

Tych z gości, którzy chcieli dowiedzieć się nieco więcej o historii i zgromadzonych w radziejowickim parku rzeźbach i instalacjach, historyk Łukasz Janecki oprowadził po parkowych alejkach i zawiłej historii całego majątku. Można było dowiedzieć się, jakie były związki z Radziejowicami osób przedstawionych na popiersiach, kto jest autorem rzeźb i jak znalazły się one na terenie Domu Pracy Twórczej.

O historii pałacu opowiadał także… Jerzy Waldorff – w niedawno oddanym do użytku budynku Katharsis odbyła się projekcja filmu dokumentalnego z 1996 roku „Jerzy Waldorff na Radziejowicach” w reżyserii Janusza Horodniczego i Krzysztofa Wojciechowskiego, w którym ten wieloletni rezydent Domu Pracy Twórczej opowiada o często dramatycznej historii majątku.

Wieczorne zwiedzanie galerii obrazów Józefa Chełmońskiego cieszyło się nie mniejszy zainteresowaniem, niż koncerty, wykłady i projekcja: Pałac w Radziejowicach odwiedziło kilkuset gości. Mrok panujący za oknem pozwolił docenić całą alchemię malarstwa Chełmońskiego i jego niewątpliwe mistrzostwo w operowaniu światłem i cieniem, pozwalające wydobyć, w zależności od oświetlenia, zupełnie nieoczekiwane elementy obrazów.

 

Tekst i foto: Agnieszka Romańska

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress